juz coraz blizej…

Do wyjazdu do Londynu zostaly 4 dni. Zmienilo sie myslenie i stan emocjonalny. Ostatnie dwa miesiace niby na luziku bo do pracy nie trzeba chodzic, ale pare spraw do zalatwienia bylo.  Mamy pelna satysfakcje ze udalo nam sie pozalatwiac wszystko co gdzies wisialo i czekalo i meczylo. Teraz wypelnia nas uczucie ekscytacji i podniecenia z minimalna nutka niepokoju.

Co nam sie udalo zrobic przez ostatnie tygodnie  i jakie dylematy mielismy:

1)       Sprawa komunikacji i dokumentacji naszego wyjazdu:

  • Zalozenie bloga, konta na flicr, znalezienie miejsca na serverze
  • Kupno nowego sprzetu foto: body, obiektywu, kart, filtrow i statywu
  • Jednodniowy  kurs obslugi nowego aparatu, dzieki uprzejmosci Tomka🙂
  • Sprawdzenie notebooka i zaladowanie wszystkiego co potrzebne.
  • Zgromadzenie potrzebnych informacji wizowych, lista przydatnych linkow
  • Przyspieszony kurs hiszpanskiego dzieki uprzejmosci profesory Joanny

2)       Sprawy fiansowe i dokumenty:

  • Zgromadzenie budzetu, tutaj na szczegolna pochwale zasluguje moj nieoceniony Roman i jego zylka handlowca, kto mial doczynienia wie o czym mowie🙂
  • Konta, karty, zabezpieczenia i upowaznienia
  • Wyrobienie miedzynarodowego prawajazdy
  • Zabezpieczenie dokumentow

3)       Sprawy zdrowotne i samoobrona:

  • Szczepienia
  • Pelne badania
  • Wizytu u dentysty i  4 osemki wyrwane
  • Zaopatrzenie apteczki
  • Dylematy zwiazane z lekami antymalarycznymi
  • Wybor ubezpieczenia
  • Kurs  Krav magi dzieki uprzejmosci Tomka i Iwonki – jeszcze raz przepraszam za naruszona warge! 

4)       Powitania i pozegnania

  • Spotkania towarzyskie, weekend, wyjazdy
  • Pare nocy spedzonych na kwaterze u mobilkow – Oli i Lukasza , co Wy bez nas zrobicie i z kim w kosci bedziecie grac?
  • Usciskanie Bianki coreczki Kasi i Bartka urodzonej niemalze na zamowienie🙂
  • Impreza pozegnalna, dziekujemy wszystkim za przybycie i mile spedzony czas, nie moglabym zapomniec o najlepszej niespodziewajce wieczoru Agnieszce  S!

5)       Sprawy organizacyjno –logistyczne

  • Pakowanie to jeszcze przed nami, nasz cel to 12-13kg bagaz glowny i 3-4kg plecak podreczny. Zobaczymy jak wyjzdzie w rzeczywistosci. Kto widzial moja szafe wie ze bedzie to nie lada wyzwanie wybrac tylko 3 ulubione bluzeczki i 2 spodniczki :) tak na powaznie to juz wiem ze do pakowania trzeba podejsc z dystansem bo zawsze bedzie mozna cos kupic po drodze i od razu robi sie lepiej.

Ostatnie dni przeznaczamy dla rodziny i najblizszych, wspolne kolacje, chwile radosci, przestrogi na droge, usciski i lzy bo jak ma sie tylu wspanialych ludzi wokol siebie to ciezko uniknac wzruszen…

This entry was posted in Polska/przygotowania and tagged , . Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s