off we go…czyli szczesliwej drogi juz czas!

Z dwudniowym opoznieniem ale jest, ostatni wpis przed wyjazdem zapraszamy.

Nadszedl dlugo oczekiwany dzien…przez 3 lata w naszych glowach dojrzewala mysl zeby zrealizowac marzenie i wyjechac w podroz na dluzej. Ostatnie lata spedzone w Londynie nie raz uswiadomily nam, ze chciec to moc i tak powolutku latka mijaly, plany sie realizowaly i oto dzis spakowani, pelni szczescia z lekkim niedowierzaniem i napieciem siedzimy i czekamy na wyjazd na lotnisko. Od jutra nasze ‘problemy’ sprowadzac sie beda do 3 glownych pytan: Gdzie bedziemy spac? Co bedziemy jesc? Gdzie jedziemy dalej i co tam mozemy zobaczyc? Skupimy sie na otaczajacych nas krajobrazach, smakach, zapachach, ludziach ich kulturze i zwyczajach i po prostu w to wszystko sie zatopimy …

Dzisiaj mielismy jeszcze jedna misje , ktora na poczatku wydawala sie niemozliwa i wzbudzala wiele emocji – pakowanie! Jak pisalismy wczesniej byl target 12-14kg bagaz glowny i 3-4kg bagaz podreczny. Poszlo calkiem sprawnie waga koncowa plecakow: wersja damska odpowiednio bagaz glowny i podreczny : 14kg i 5kg oraz wersja meska 17kg i 6kg. Nasz dobytek w drodze:

-ubrania (spodnie dlugie, spodnie krotkie, koszulki, koszule, sukienka, stroj kapielowy, kapielowki, bielizna, polar, kurta przeciwdeszczowa)

-buty (trekingowe, sandaly, japonki)

-apaszki

-apteczka

-nozyczki

 -kosmetyczka (szampon, odzywka, zel pod prysznic, krem do twarzy, filtr, pasta do zebow, szczoteczka do zebow, maszynka do golenia)

-recznik

-notebook

 -zewnetrzny dysk

-aparat+obiektywy

-aparat malpka

 -statyw

– baterie, ladowarki, kable

 -ipod

-telefon komorkowy

 -przelaczka

-przewodnik

 -ksiazka

-mini slownik obrazkowy

-kosci do gry

-scyzoryk

-moskitiera

 -worki do spania

 -notatnik + dlugopis

-dokumenty

-saszetka na dokumenty

-poduszka dmuchana

-nitka i igla

-sznurek

-duck tape

 -latarka

-worki wodoodporne

-worki na smieci

 -klodka

-linka do spiecia plecakow

 Dziekujemy wszystkim za ostatnie spotkania, toasty, dobre slowa, przestroge na droge, talizmany, lzy usciki i wiele milych wspomnien, ktore bedziemy miec zawsze przy sobie. Jetesmy bardzo wdzieczni za wsparcie i doping. Jestesmy gotowi! Off we go…

This entry was posted in Polska/przygotowania and tagged . Bookmark the permalink.

One Response to off we go…czyli szczesliwej drogi juz czas!

  1. Jov says:

    bardzo ładne zestawienie kolorystyczne przy okazji! kissy

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s