Go na Goa czy nie Goa!

Goa to kolejny nieplanowany przystanek na naszej trasie. W sumie w ogóle nie chcieliśmy odwiedzać tego najmniejszego, bardzo turystycznego i jak słyszeliśmy mocno przereklamowanego stanu w Indiach.  Jednakże okazało się, że moja koleżanka z liceum zatrzymała się tam na kilka dni podczas swojej wycieczki po Indiach, więc stwierdziliśmy, że fajnie będzie zobaczyć jakąś znajomą twarz, a że i tak jechaliśmy w tamtym kierunku to na własne oczy postanowiliśmy zobaczyć o co jest tyle szumu.

Nie licząc jednodniowej wycieczki do Mandvi nad morzem nie byliśmy dziesięć miesięcy, więc z wytęsknieniem czekaliśmy na widok fal, powiew morskiej bryzy i owoce morza na talerzu. Jeżdżąc dwa miesiące po hinduskich miastach nawet opolska Turawa to Plaja Dorata. Zakwaterowaliśmy się w północnej części stanu w Badze. Główny deptak upchany turystycznymi kramami, restauracjami, sklepami i kafejkami  lekko nas przeraził, jednak znaleźliśmy na samym końcu plaży miły hostelik ukryty w wysokich palmach i nawet nieznośnej muzyki boom boom prawie nie było słychać.

Klimatu na plażowanie w Badze nie było wcale. Głośna muza zagłuszała szum morza, plaża upstrzona parasolkami i ręcznikami i tłumy hindusów gapiących się na ponętne białe ciałka niemalże nagich turystek.  Nie nasz klimat i forma wypoczynku.  Nic nam nie pozostało jak wypożyczyć skuter i poszukać innych zakątków.  Zwiedziliśmy północną część wybrzeża i więcej spokoju znaleźliśmy w hipisowskiej  Anjunie i  niedaleko położonym Vagatorze gdzie rozegraliśmy meczyk siatkówki plażowej z lokalesami.

Dni mijały leniwie, wrzuciliśmy na luz i poddaliśmy się typowej  wakacyjnej atmosferze. Towarzystwo było doborowe oprócz wspomnianych znajomych z Polski bawiliśmy się z niezwykle ciekawą parą francusko-włoską  i tak minął nam prawie tydzień.  Zdecydowanie nadrobiliśmy zaległości imprezowo – towarzyskie. Na Goa alkohol leje się strumieniami i jest dużo tańszy niż w innych stanach. W pewnych  regionach Indii (np.: Gudźuracie) ‘procenty’ są zakazane i gdy ma się ochotę na piwko trzeba starać się o specjalne pozwolenie w agencji rządowej🙂

Na Goa przez 450 lat rządzili Portugalczycy i dlatego mówi się, że ten stan ma najmniej wspólnego z Indiami. Po pierwsze dominuje chrześcijanizm, po drugie występuje duża samowolka w postaci wspomnianego dostępu do alkoholu i innych ciekawych używek, luźna atmosfera, w menu można znaleźć wołowinę a w ramach rozrywki pójść na jogę w stroju Adama i Ewy. Imprezy, imprezy, imprezy, na każdym rogu, wyśrubowane ceny jedzenia i noclegów to wszystko spowodowało, że Goa specjalnie nas nie zachwyciło i nie polecalibyśmy tego regionu na 2 tygodniowe wakacje. Głośno, tłoczno (mimo że byliśmy po sezonie), drogo i nie do końca pysznie!

Najmilej wspominamy wypady skuterem przez lokalne drogi między gajami palmowymi, polami ryżowymi z których co jakiś czas wyrastały najczęściej białe kościoły katolickie.

Odwiedziliśmy Old Goa gdzie jest masa katedr i kościołów i Panji gdzie można poczuć iberyjskiego ducha. Jeżdżąc po okolicy łapaliśmy oddech od zakurzonych, brudnych, śmierdzących indyjskich miast, nacieszyliśmy  oczy widokiem pastelowych domów i rezydencji ukrytych wśród dostojnych zielonych palm i poczuliśmy rześki wiatr we włosach…

Pozdrawiamy!

This entry was posted in Indie and tagged , , , , . Bookmark the permalink.

2 Responses to Go na Goa czy nie Goa!

  1. isabel says:

    Ja wypoczywałam na Goa w Palolem, super miejsce, polecam, można poznać wiele ciekawych osób z całego świata! Po pobycie w Palolem ruszyłam do Baga, bo słyszałam że to jest jedyne miejsce gdzie można nurkować na Goa, ale uciekałam stamtąd po jednej nocy tak strasznie było (nurkowanie równie słabe, nawet przemiła ekipa divingowa nie zmieniła poglądu na Baga;)

    • gotyska says:

      Goa zdecydowanie podobalo nam sie najmniej w Indiach, ale wierze ze mozna znalezc fajny spokojny kwalek wybrzeza. Nie zjezdzilismy calego wiec nie wiem jak jest wszedzie. Mimo wszystko Goa to nie do konca te Indie ktore nas kreca wiec tam powrotu raczej nie bedzie.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s