Farma pereł…

Dojechaliśmy rozwaloną drogą do wioski Merdeka, znaleźliśmy niebieską bramę, meldujemy się na dyżurce u ochroniarza, pytamy o kierownika, ktoś prowadzi nas do biura, wychodzi młody chłopak z dłuższą czupryną, przedstawiamy się grzecznie i już po chwili siedzimy  na kanapie z Joelem, francuzem, kierownikiem farmy pereł na Lembacie.

nurkowanie na farmie pereł

nurkowanie na farmie pereł

Byliśmy dla niego nie lada atrakcją, gdyż w ciągu dwóch lat jak tutaj pracuje byliśmy trzecia parą turystów, którzy go odwiedzili. Poza tym właśnie w czasie naszej wizyty na Lembatę przyjechał kierownik laboratorium z farmy na Alorze – Tomek z Gdańska! Z chłopakami spędziliśmy trzy dni i bawiliśmy się świetnie. Pogadanki o wyzwaniach ich pracy i realiach w jakich funkcjonują, o samych perłach i po prostu o życiu. Wybraliśmy się również na wycieczkę motorówką zobaczyć farmę pod wodą, posnurklować na rafie i złowić rybkę na kolację (Joel, uprawia freediving i poluje z harpunem na ryby), wszystko w pięknych okolicznościach natury, cały czas wulkan Ile Ape mieliśmy w zasięgu wzroku…

plaża wzdłuż farmy pereł

plaża wzdłuż farmy pereł

rybacy składają sieć przed wypłynięciem na połowy w tle Ile Ape

rybacy składają sieć przed wypłynięciem na połowy w tle Ile Ape

Ale zacznijmy od początku…

poważny Pan Kierownik :)

poważny Pan Kierownik🙂

Joey zarządza farmą od dwóch lat, żyje na Lembacie w wiosce, która składa się dosłownie z kilku bambusowych chatek, nawet nie ma warunga – lokalnej garkuchni, jest natomiast jeden mini sklep i mały market z owocami, na terenie farmy znajduje się budynek z biurem i jego kwatera  – pokój z łazienką, jest też kantyna bo pracownicy mają codziennie zapewniony lunch. Aktualnie farma się rozbudowuje i powstaje laboratorium gdzie będą się rozmnażały ostrygi. Joel zarządza stuosobową ekipą Indonezyjczyków, co jest nie lada wyzwaniem. Zmierzenie się z azjatyckim sposobem pracy i mentalnością ludzi jest wymagające, ale jak twierdzi daje radę. Kierownik jest niesamowicie zaangażowany w pracę, chodzi, ogląda, sprawdza jak trzeba to opieprzy, o perłach mógłby mówić godzinami, a ma dopiero dwadzieścia kilka lat. Żyje na wyspie z dala od cywilizacji, jedyny kontakt ze światem zapewnia mu wolno działający internet. Żeby nie zwariować w kontrakcie ma zapisany miesięczny urlop co trzy miesiące, firma sponsoruje również bilety lotnicze do domu lub do wybranej przez siebie destynacji. Będąc w tym miejscu tylko te 3 dni muszę przyznać że nie miałabym nic przeciwko takiej karierze chociaż na kilka lat…

Kilka faktów  o samych perełkach…
Perły mogą być naturalne(najbardziej cenne) lub hodowlane mogą powstawać zarówno w wodzie słonej (znacznie bardziej skomplikowany proces) jak i słodkiej. W Indonezji ciepłe wody zapewniają idealne warunki do kultywowania  morskich pereł. Oprócz Lembaty można znaleźć farmy na Bli, Lomoku lub Alorze.
Jak powstaje perła?
Perła to organiczny wytwór małż zbudowany z masy perłowej, powstają najczęściej w wyniku reakcji organizmu na ciało obce, które przedostało się do muszli na przykład ziarenko piasku. Małż broni się, odkładając wokół ‘intruza’ kolejne cieniutkie warstwy masy perłowej, którą wyścielona jest od wewnątrz muszla. Po kilku latach powstaje drogocenna, lśniąca perła.
Perły hodowlane
Ponieważ popyt na drogocenne skarby natury jest tak duży powszechne jest hodowanie pereł, a właściwie hodowanie perłopławów, które są w stanie takie perełki wytworzyć.Jedyną różnicą pomiędzy naturalnymi perłami a hodowlanymi jest fakt ingerencji człowieka, polegającej na wprowadzeniu zarodka perły (lub innego obcego ciała) do płaszcza muszli perłopława.
Na farmie, na Lembacie, Joel dogląda właśnie pewnego rodzaju ostryg (Pinctada Maxima), które służą jako gospodarz do produkcji pereł. Jest to praca z żywymi organizmami, więc wymagana ona dużo precyzji, cierpliwości i czasu. Pełny cykl od momentu rozpoczęci hodowli ostrygi do zebrania żniwa czyli pereł to niebagatelne  4 lata, dwa lata zajmuje wyhodowanie odpowiedniej wielkości i jakości ostrygi, a kolejne dwa lata zajmuje wytworzenie perły.

ostrygi gotowe do przyjęcia zarodka i dalszego dojrzewania w naturalnym środowisku

ostrygi gotowe do przyjęcia zarodka i dalszego dojrzewania w naturalnym środowisku

Po drodze jest wiele etapów : wylęganie ostryg, zaszczepianie zarodków, zbieranie plonów, wszystkie mają swoje statystyki śmiertelności. Ostrygi również wędrują z laboratorium do naturalnego środowiska, to znowu do laboratorium i tak kilka razy podczas całego okresu.  Z jednego lotu ostryg  zaledwie 5% osobników ‘wyprodukuje’ najwyższej jakości perły, natomiast 40% będzie gorszej jakości, reszta to odpady nie nadające się do sprzedaży. Dopiero w momencie otworzenia ostrygi można zobaczyć co jest w środku, nie można wpłynąć na kształt, kolor czy rozmiar to wszystko zależy od matki natury. Perełki osiągają wielkości od 8 do 20 mm, przy czym większość będzie miała pomiędzy 10 a 15 mm.

Jedna z platform do czyszczania kratek

Jedna z platform do oczyszczania kratek

farma ostryg a w nich dojrzewają perełki

farma ostryg a w nich dojrzewają perełki

Przez większość czasu ostrygi umieszczone są w dużych kratkach wiszą na sznurach, zanurzonych w morskiej wodzie. Są regularnie czyszczone i pieczołowicie kontrolowane przez pracowników farmy. Mieliśmy okazję je oglądać pod wodą podczas naszej wycieczki z Joelem i Tomkiem.  Pomimo, że perełki rosną w środowisku naturalnym czyha na nie wiele niebezpieczeństw, wrażliwe na prądy morskie i temperaturę wody mogą umrzeć bardzo szybko. W czasie naszego pobytu Tomek dostał wiadomość, że na farmę w Alorze wpłynął wieloryb i pozrywał liny z ostrygami i się do tego biedny poharatał. Jak  każdy biznes, który zależny jest od warunków naturalnych, tak i ten obostrzona jest ryzykiem i to całkiem sporym.
Wizytę na farmie wspominamy niezwykle miło i mimo, że żadnych skarbów nie znaleźliśmy, bawiliśmy się świetnie. W przyszłości nie omieszkamy odwiedzić rodaka na Alorze, gdyż to tam perełki dojrzewają i tam się zbiera żniwa🙂

This entry was posted in Indonezja and tagged , , . Bookmark the permalink.

2 Responses to Farma pereł…

  1. mamjakty says:

    to już oficjalne – Polacy są wszędzie:) piękne zdjęcia i bardzo fajny opis!

  2. Bardzo fajny szczegółowy opis! a perły piękne!

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s