W obiektywie – Królewski Park Narodowy

Z Sydney do Melbourne postanowiliśmy przejechać wybrzeżem i zobaczyć cześć słynnego i najbardziej rozwiniętego kawałka Australii. Jak już kilkakrotnie wspomniałam nie jesteśmy zapalonymi plażowiczami, a czekało na nas wiele kilometrów plaż i liczne zatoki. Na szczęście w Australii prawie wszędzie jest jakiś park narodowy więc postawiliśmy na trekkingi – może bardziej adekwatnie spacery  – i po prostu obcowanie z naturą. Australia to takie jedno wielkie otwarte zoo więc chcieliśmy jak najwięcej z tego skorzystać i naszym celem było zobaczyć w naturze jak najwięcej zwierząt. Stwierdziliśmy, że nie odwiedzimy rzadnego zorganizowanego zoo, tylko będziemy mieć oczy szeroko otwarte.  Niewątpliwie jednym z naszych prorytetów w Australii było zobaczenie kangurów i koali w ich naturalnym środowisku. Taka bardzo prozaiczna i dziecinna zachcianka, jednak nic nie sparwia nam większej przyjemnośći niż właśnie obcowanie z naturą. Do Australii przyjechaliśmy właśnie dla niezwykle zróżnicowanej i unikalnej fauny i flory. Naszą wycieczkę po południowo – wschodnim wybrzeżu przedstawimy w trzech fotorelacjach. Na pierwszy ogień idzie Królewski Park Narodowy.

Pierwszy obrazek po wyjściu na szlak costal walk...dzikość i przestrzeń

Pierwszy obrazek po wyjściu na szlak costal walk…dzikość i przestrzeń…

Klifowe wybrzeże nie mus być jednorodne i nudne. Koło siebie dwie kompletnie inne skały, obrazek niemalże nierzeczywisty...

Klifowe wybrzeże nie musi być jednorodne i nudne. Koło siebie dwie kompletnie inne skały, obrazek niemalże nierzeczywisty…

Nadzwyczajna skała zwana -  ‘block of cheese’ -czyli serowy blok - jest chyba najbardziej obfotografowaną częścią wbrzeża w parku Royal. Wygląda jak duży kawał serowego bloku...wygląda całkiem smacznie

Nadzwyczajna skała zwana – ‘block of cheese’ -czyli serowy blok – jest chyba najbardziej obfotografowaną częścią wbrzeża w tym parku narodowym . Wygląda jak duża serowa kostka, całkiem apetycznie🙂

Nie mniej imponujące sąsiadujące z serkiem wysokie klify...

Nie mniej imponujące sąsiadujące z serkiem wysokie klify…

Nie dość że pięknie to do tego jeszcze kolorowo: żółte i pomarańczowe wapienie ...

Nie dość że pięknie to do tego jeszcze kolorowo: żółte i pomarańczowe skalne formacje …

Tak wygląda większość szlaku, klify, zatoczki i spokojne plaże...

Tak wygląda większość szlaku, klify, zatoczki i spokojne plaże…

W ramach urozmaicenia można pochodzić po wydmach piaskowych na plaży Marley...

W ramach urozmaicenia można pochodzić po wydmach piaskowych na plaży Marley…

..lub ochłodzić się w oceanie...

..lub ochłodzić się w oceanie…

Sztuka natury, plaża Marley...

Sztuka natury, plaża Marley…

Plaża Garie, miejsce na camping dla osób idących 'szlakiem wybrzeża' (costal walk)...

Plaża Garie, miejsce na camping dla osób idących ‘szlakiem wybrzeża’ (costal walk)…

Piękna i egzotyczna zatoka Watamolla.

Piękna i egzotyczna zatoka Watamolla.

Nasze pierwsze znalezisko,  piekny jaszczur

Nasze pierwsze znalezisko, piekny jaszczur

Wszechobecne i chałaśliwe kakadu

Wszechobecne i chałaśliwe kakadu

Przeszliśmy zaledwie połowę trasy costal walk, szlak jest piękny i zdecydowanie polecamy miłośikom natury.

Pozdrawiamy!

This entry was posted in Australia and tagged , , , , . Bookmark the permalink.

2 Responses to W obiektywie – Królewski Park Narodowy

  1. MariOla says:

    Fanatsico – jak zwykle zdjęcia na maxa miażdżące, aż chce się tam być:) MariOlka póki co Indonezję zjeżdża w okolicach Yogyakarty, ale niebawem jak Wy dotrzemy na wybrzeże:) pozdrawiamy gorąco

  2. Pieknie, niezwykle krajobrazy!

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s